Richard Branson: Kroki w nieznane

Richard Branson, właściciel marki Virgin, opowiada o swojej drodze do sukcesu oraz o swoich niesamowitych przygodach.
20160325_210357 Biografia jest ułożona chronologicznie, zgodnie z kolejnością wydarzeń. Zaczyna się od dzieciństwa, a kończy na pisaniu niniejszej książki.
Było kilka historii, które potrafiły mnie naprawdę wciągnąć. Do takich zaliczają się relacje z wszystkich wyprawy balonem na ogrzane powietrze oraz  prób bicia rekordu w jak najszybszym przepłynięciu Atlantyku. Duża część książki jest poświęcona zmaganiom Virgin Airlines z nieuczciwymi zagrywkami konkurencyjnej linii – British Airways. Podejście Bransona do życia jest proste: “Jeśli coś zapowiada się na dobrą zabawę – wchodzę w to!”. Każdy z jego biznesów charakteryzował się bardzo agresywną ekspansją, co w konsekwencji spowodowało powstanie całej grupy dobrze działających firm zebranych pod nazwą Virgin. Dzięki temu, że Branson nie skupiał się tylko na jednej branży, możliwe były dynamiczne transfery środków z firm w jednej branży do drugiej co pozwalało przetrwać gorsze okresy np. Virgin Music często musiała ratować finansowo Virgin Airlines. Na uwagę zasługuje fakt, że sam Branson jak i cały jego zespół, byli ciągle nastawieni na wzrost i szukanie nowych, ciekawych pomysłów na biznes. Bezlitośni dla nieudolnych monopolistów, wbijali z partyzanta na nowy rynek po to, aby dostarczyć lepsze i tańsze usługi tam, gdzie wiedzieli, że są w stanie zrobić to lepiej niż dotychczasowe firmy. Z czasem taka polityka była nawet łatwiejsza, ponieważ Virgin stała się rozpoznawalną marką, ze zwariowanym ekscentrykiem na czele. Pomimo wciągających historii, nie jest to styl bycia, który przypadłby mi do gustu. Fakt, że Richard rzucił szkołę, w której nigdy nie szło mu za dobrze, jego przygody z narkotykami i życie hipisa jest raczej czymś co mnie odtrąca. Wiedząc, że ta osoba inspiruje wielu ludzi, bo jest to bez wątpienia dobry wzór do naśladowania, ja osobiście przyznaję, że nie potrafiłbym tak żyć.Oczywiście, kto nie chciałby przeżyć tylu wspaniałych przygód?! Jednak, podczas lektury miałem wrażenie, że główny bohater (poza biznesem oczywiście) płynie na fali tego co przyciesie los, bez głębszego zastanowienia się dokąd to wszystko zmierza, a sukces zawdzięcza w dużej mierze przypadkowi. Impulsywne decyzje, poleganie na intuicji zamiast na zdrowym rozsądku – tak właśnie żyje Richard Branson.
Książka zdecydowanie warta przeczytania! Jednak nie czuję potrzeby czytania kolejnych jego książek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *